SLIDE1

Click Me Click Me

sobota, 14 maja 2016

To nie żart, jadłam żaby.

Oh, świetnie że tu jesteś! Właściwie skoro już tu jesteś, to przebrnij - proszę - przez moje nędzne wypociny i zostaw po sobie jakiś ślad. Dobra, nie przedłużając ->

Przeprowadziłam się do Francji mając 13 lat. Nie chciałam tego robić, ale byłam przecież dzieckiem. Moje zdanie się w sprawie przeprowadzki się nie liczyło. Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic do kraju perfumami i winem płynącym ale wtedy nie byłam gotowa na tak wielką zmianę. Czasami jadałam francuską potrawę narodową - żabie udka i uwierzcie mi, to najobrzydliwsza rzecz na świecie. Nie ważne, w jaki sposób kończyny tych płazów były przyrządzone - zawsze przez to żylakowate mięso, bagnisty smak i chrupiącą chrząstkę miałam odruchy wymiotne. 



No dobra, to że były obrzydliwe to kłamstwo. Właściwie to, że je jadałam to też kłamstwo. Ale naprawdę wbrew własnej woli przeprowadziłam się do Francji.

Decyzja taty o zmianie pracy miała wielki wpływ na całe moje życie i to, jakim jestem teraz człowiekiem. Założyłam tego bloga z jednego powodu. Chciałabym wam o tym opowiedzieć. Na wstępie jednak czuje się zobowiązana coś naprostować. Francuzi nie są żabojadami. To jedynie ściema dla turystów i stereotyp rozpowiadany przez nich. Tak naprawdę znalezienie restauracji, w której "rarytas" ten jest serwowany to nie lada wyczyn. Żaby należą do gatunku mocno zagrożonego i już w 1980 roku władze francuskie wprowadziły zakaz ich zbierania w celach komercyjno-konsumpcyjnych. Oczywiście nadal są one sprowadzane z zagranicy ale jak już wspomniałam - niełatwo je dostać :)



Decyzja o przeprowadzce nie została podjęta z dnia na dzień. Jak to zwykle z przeprowadzkami bywa - rodzice długo nad tym rozmyślali. Rozważali każde za i przeciw. Niemniej pogoń za pieniędzmi i lepszym życiem była silniejsza od przywiązania do kraju. Wiem, że chcieli dla naszej rodziny jak najlepiej ale nadal czuje lekki żal, że nikt mnie wtedy nie zapytał o zdanie.
Wyobraźcie sobie taką sytuacje. Żyjecie beztrosko na przedmieściach Poznania, chodzicie tam do szkoły, macie znajomych, pełno rodziny w pobliżu i nagle zostajecie przeniesieni do zupełnie obcego państwa.
Przeprowadziliśmy się do Vaugirard, 15 dzielnicy Paryża. Było to mniej więcej w połowie wakacji a ja skończyłam 6 klasę podstawówki. We wrześniu powinnam zaczynać gimnazjum. Pierwsze tygodnie w Vau wspominam bardzo źle. Czułam się totalnie wyalienowana a napięta atmosfera w mieszkaniu to moje beznadziejne samopoczucie potęgowała. Pamiętam jedną sytuacje, jakby to było wczoraj. Zadzwoniła do mnie babcia i zapytała "Jak tam?". Miałam z nią tak dobry kontakt, że chciałam poskarżyć się na wszystko. Na francuską telewizje, z której nic nie rozumiem, na kłócących się rodziców, na francuską prasę, z której nic nie rozumiem, na sąsiadów, na okolice, pogodę i cały świat ale wykrztusiłam tylko "źleee" i bezceremonialnie rozpłakałam się do słuchawki. 

Z czasem jednak zaczęłam się przyzwyczajać do nowego otoczenia. Zapoznaliśmy się z rodakami mieszkającymi w pobliżu, wujostwo przyjechało w odwiedziny a od września poszłam do francuskiego odpowiednika gimnazjum - collège. Była to Polska szkoła ale nauka trwała w niej 4 lata (obowiązywał w niej francuski system edukacji). College/gimnazjum wspominam świetnie. No, może poza dojazdem do szkoły. Woziła mnie mama, a że szkoła mieściła się jakieś 1,5h drogi od naszego mieszkania to wstawanie o 5 było smutną koniecznością. Z czasem jednak weszło mi to w nawyk i wstawałam bez budzika.

 Przez te 4 lata zdobyłam trochę znajomych, opanowałam język na tyle dobrze, by pójść do pobliskiego liceum i pokochałam miejsce, w którym przyszło mi mieszkać.

Vaugirard to typowy mieszkalny rejon tuż obok Wieży Eifella. 







Jest dokładnie 5:04 nad ranem. Poświęciłam całą noc (i to dosłownie!) na prace nad szablonem i postem. Ani jedno ani drugie nie wyszło tak jak tego chciałam. Moja znajomość css'a, html'u jest godna pożałowania a zmęczenie nie pozwala mi skupiać się długo na jednej myśli, dlatego post może dla wielu z was być napisany w sposób chaotyczny i niezrozumiały- za co przepraszam.
Nie rozpisywałam się też na temat mieszkań, okolicy, systemu edukacji i kilku innych kwestii, ponieważ to sprawy na oddzielne, dłuższe posty (jeśli wyrazicie zainteresowanie takowymi)
Poza wpisami dot. mieszkania we Francji pojawią się również dzienniki z podróży, poradniki i tym podobne. Yaaaaawn, a teraz jeśli pozwolicie pójdę oddać się w objęcia Morfeusza ^o^








94 komentarze:

  1. Musisz tu koniecznie umieścić więcej postów o Francji z Twojego punktu widzenia, bo coś czuję, że będę tu stałym bywalcem.
    Pozdrawiam,
    blog: sajecka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! <3
      Planuję właśnie wrzucać tego typu posty :)

      Usuń
  2. ale super, tak zgodzę się musisz więcej dodawać postów o Francji ;) świetne są Twoje zdjęcia ;*
    pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie, będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz, zaobserwujesz xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! Bardzo chętnie odwiedzę :)

      Usuń
  3. No nagła wyprowadzka do innego kraju w wieku 13 lat, tez by dla mnie pewnie było masakrą. Dobrze że z biegiem czasu się przyzwyczaiłaś. A jak poradziłaś sobie z językiem, od razu się nauczyłaś czy minęło dużo czasu ? :)
    http://magdelblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minęło sporo, oj sporo czasu :D Dużo zawdzięczam szkole, do której chodziłam. Kładli duży nacisk na naukę tego języka :)

      Usuń
  4. Fajnie, że mieszkasz we Francji! Ładny szablon! Czekam na więcej postów o Francji!

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne zdjecia :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice post, followed you! I hope you will follow back :)

    Asta, xx | astadek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się też bym pewnie nie skakała z radości w wieku 13 lat, że muszę przeprowadzić się do innego, zupełnie obcego kraju ale mimo wszystko super doświadczenie!
    Piękne zdjęcia

    Pozdrawiam i zapraszam
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, że postanowiłaś założyć bloga. Przeczytałam cały post z zaciekawieniem. Dobrze, że trudne chwile dotyczące zmiany miejsca zamieszkania już za Tobą. Tak nawiasem też jestem z okolic Poznania ;) Dołączam do obserwatorów :)
    Pozdrawiam i jeśli lubisz modę, to zajrzyj do mnie.

    jejinspiracje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że koniec koncowi pokochałaś to miejsce
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Współczuje tego wczesnego wstawania. Na pewno było Ci ciężko z przeprowadzką, ale i tak zazdroszczę. Co do żabich udek, chyba bym się nie zdecydowała spróbować.
    Życzę powodzenia w blogowaniu
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  11. Great post! I like it! Follow for follow?? :D ♥
    My blog: Girl with pink nails

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie tak dawno płakałabym ze szczęścia, gdyby ktoś mi powiedział, że wyprowadzamy się do Francji. Fajne zdjęcia, zwłaszcza ostatnie mi się podoba najbardziej. Powiem szczerze, że Paryż zawsze kojarzył mi się z najbardziej rozpoznawalną Wieżą E. Nie zastanawiałam się jednak jak mogą tam wyglądać bloki.

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na następne wpisy z dużym zaciekawieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja osobiście uwielbiam żabie udka! Mmm. Smakują prawie jak kurczak :D

    Co do Twojego miejsca zamieszkania, obok wieży Eiffle'a, to tylko pozazdrościć :) No i pozazdrościć, że znasz i świetnie posługujesz się dalej polskim.

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakim Polakiem bym była, gdybym zaczęła kaleczyć nasz piękny, polski język? :s
      Trzymaj się ciepło! <3

      Usuń
  15. Ojej! <3
    A ja właśnie na majówkę zawitałam w Paryżu :D
    Piękne miasto, jednak ja bym na dłuższą metę nie mogła mieszkać już w mieście. Odkąd przeprowadziłam się na wieś, mieszkam w domku z bali pod lasem - miasto kocham jedynie na chwilę.
    Mimo wszystko jakbym miała być skazana na jakieś miasto, Paryż byłby na tej liście na pewno:)
    Kurde, szkoda że wcześniej nie wiedziałam, może udałoby się nam spotkać!
    Bo na majówkę pojechałam na stopa do Paryża, ale tylko zwiedzić bo potem cisnęłam od razu na stopa znów na Lazurowe wybrzeże aby coś na plaży też posiedzieć :D
    Mega sprawa, pisz więcej o życiu w mieście miłości:)))
    Swoją drogą jak lubisz podróżować, zapraszam na mojego bloga poświęconego tej właśnie pasji (akurat niedawno dodałam relację z Paryża) :D
    http://bedziesz-miedzy-gwiazdami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze! <3 Miejsce, w którym mieszkasz musi być piękne. Już sobie wyobrażam tą cisze i spokój. Coś wspaniałego. Kocham takie miejsca jednak tylko na pewien czas. Przywykłam do miejskiego pędu i stał się on nieodłączną częścią mojego życia ;) Jeśli tylko będziesz znów chciała zawitać do Paryża to śmiało do mnie pisz! Bardzo chętnie się spotkam i pokaże ci miasto miłości od innej, niekomercyjno-turystycznej strony :)
      No i bardzo chętnie odwiedzę twojego bloga :D
      Trzymaj się ciepło <3

      Usuń
    2. Póki co ponowne zawitanie w Paryżu mi się nie pali. bo raczej staram się jeździć w coraz to nowe miejsca: w lipcu jadę do Grecji na 3 miesiace, potem planuję podróż do USA, a po Stanach w Azję prawdopodobnie celuję: postopować miesiąc po Chinach.
      Aczkolwiek w międzyczasie możliwe, że będę znów robić objazdówki mniejsze po stolicach Europejskich, więc na bank będę pisać w razie czego! Oj jak kanapę udostępnisz, to zostanę na kilka dni nawet! :D Śniadanie Ci do łóżka przynieść mogę, ja tam pomocna jestem i zawzięta jak widać :D
      PS: Dzięki za wizytę u siebie :D

      Usuń
    3. Hahah, to świetnie! Zapraszam! :D

      Usuń
  16. Osobiście bardzo bym się chciała wyprowadzić z Polski, ale nie do Francji, nie ciągnie mnie tam.

    ♡ CUTE HORROR-KLIK ♡

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze to zazdroszcze takiej wyprowadzki :)

    http://wooho11.blogspot.com - Zapraszam :) Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :) na pewno się odwdzięcze :*

    OdpowiedzUsuń
  18. nice!
    Thank you for your comment on my blog!
    following you with GfC, please follow back
    www.littleobsessionsbyv.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  19. Byłam w Paryżu dla lata temu, mieszkałam w Belgii z mężem u córeczką, pojechaliśmy do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Such amazing photos! Love this post! =)


    - Cielo
    Mermaid in Heels

    OdpowiedzUsuń
  21. Great post dear :-)
    I follow you now via GFC, hope you can follow me back ! xoxo

    CHECK MY LATEST POST PEOPLE :
    http://katycolorfulfreak.blogspot.com/2016/05/basics.html

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne widoki *.*

    http://twosistersbloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Dear, I follow you now #13
    I did not understand anything :) But I see Paris so if you travel there is really cool and you could call me to go with you :D
    I hope that we can stay in touch..

    www.bekleveer.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Lovely post! Maybe we could follow each other on GFC and instagram @djonovic_milica? If yes, follow me and I follow back as soon as I see it.
    Let me know with a comment on my Blog

    https://threesoul.blogspot.com/

    kisses

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzeczywiście, w tym wieku przeprowadzka musiała być dość trudna i podziwiam ludzi, którzy po przeprowadzce do obcego kraju z zerową znajomością języka - dają radę. Ja, będąc dwa tygodnie w Niemczech i znając trochę język, po 3 latach nauki - w praktyce nie rozumiałam nic - ani w telewizji, ani na szyldach, ani w normalnych rozmowach. Mimo niesamowitego uroku miejsca, w którym byłam - te dwa tygodnie były katorgą i cieszyłam się kiedy znowu mogłam posłuchać znajomego języka.

    OdpowiedzUsuń
  26. Taka przeprowadzka musi być ciężka, ja jak byłam w podstawówce przeprowadziłam się parę kilometrów od starego mieszkania i to było dla mnie koszmarem, a Ty: inny kraj, inny język! Podziwiam! :)
    Pozdrawiam cieplutko http://hdshua.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Paris is so beautiful!
    follow me and i follow back

    --> BLOND GIRL <--

    OdpowiedzUsuń
  28. Tez byłabym zła gdyby rodzice nie zapytali mnie o zdanie w sprawie wyprowadzki do innego kraju. Cieszę się, że pokochałaś to miejsce :) Piękne miejsce!
    anonimoowax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Paryż to naprawdę piękny kraj *-*

    może wspólna obserwacja?
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Zazdroszczę Ci przeprowadzki do tak pięknego kraju jakim jest Francja. Gdybym miała taką możliwość sama bym się tam przeprowadziła, jednak nic z tego. Mam nadzieję, że jak będę dorosła to wyjadę do Francji :)
    Zapraszam Cię na mojego bloga, gdyż prowadzę go od niedawna i chciałabym poznać twoje zdanie :)
    https://marcjannabaskiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Oj marzy mi się chociażby zobazenia Paryża :)

    Zapraszam do mnie / konkurs ♥
    http://by-vanys.blogspot.com/2016/05/dresslink-wishlist-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow, wonderful pictures, Paris is so beautiful! You have a wonderful blog, would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajnie mieszkać w innym Państwie, ale faktycznie początki bywają bardzo trudne zwłaszcza kiedy nie zna się języka. Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Eww, I forgot their national dish is frog legs but I guess they could look at us and laugh about eating chicken wings, lol. Frog legs aside, living in France for a year has always been a dream of mines.

     Sierra Berry | @itsberrystylish  

    OdpowiedzUsuń
  35. Każdemu sie wydaje, żę to jest raj na ziemi! Ale tak jak napisałaś, na początku było cięzko ! I tak to już bywam, że nie ważne do jakiego miejsca się przeprowadzasz, ważne jest to, by tam odnaleźć siebie! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Raj! Genialnie, że trafiła Ci się taka szansa! Więcej postów o Francji proszę! :D <3
    http://lone-gunmens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Thank you for comment on my blog! I am following you now, you can follow me back. :)

    The Fashion Spell

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś moim najwiekszym marzeniem byl wyjazd do Paryża,na żabkę moze bym sie nie skusiła ale uważam Francje za piekny kraj ;)
    pozdrawiam i zapraszam
    moze obserwacja?:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Francja a szczególnie Paryż to moje wielkie marzenie.

    Obserwuję!
    Zapraszam do mnie MÓJ BLOG [KLIK]
    Snapchat - MEOWTIX

    OdpowiedzUsuń
  40. Zazdroszczę że mieszkasz w tak pięknym mieście :) Bardzo ładny szablon.

    http://aleksandramakota.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny post :) zazdroszczę Ci bardzo.

    Obserwuje i zapraszam do mnie :)

    daily-life-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Moim marzeniem jest odwiedzić Paryż :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Byłam w Paryżu i po prostu się e nim zakochalam *.* Bardzo ci zazdroszcze, że masz możliwość mieszkania w nim :) a wygląd bloga powala z nóg na prawde ;) obserwuje

    Gattta

    OdpowiedzUsuń
  44. Francja, piękny kraj, który kiedyś chciałabym zwiedzić :D Zmiana miejsca zamieszkania, tym bardziej, że chodzi o kraj na pewno ma wiele minusów, ale z czasem pojawiają się i plusy. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Super post, niezle mnie wkrecilas z tymi zabami i wzruszylas z opowiescia. Moge sobie tylko wyobrazac jak sie czulas. Francuski to piekny jezyk, dlugo sie go uczylas?
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dwóch latach mogłam się już jakoś dogadać z ludźmi ;)

      Usuń
  46. Powodzenia w prowadzeniu bloga, ciekawie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo ciekawi mnie Francja. Napisz koniecznie jeszcze kilka postów o niej! :)
    Zapraszam do mnie asiaknebel.blogspot.com :) Będzie mi bardzo miło jak pozostawisz po sobie ślad I zaobserwujesz ja napewno się odwdzięcze! ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Francja cudowny kraj! tak chciałabym tam mieszkać:) choć francuski język dla mnie jest trudny ;p obs? ja już:D

    OdpowiedzUsuń
  49. ja bym się chyba nie odważył ... hahaa ^.^
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  50. Ale piękne zdjęcia (no dobra... oprócz tych biednych żabek) :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Co do tego chaotycznego sposobu pisania tego posta, to masz racje. Raz mówisz o tym, że nie jadłaś żaby a zaraz wplątujesz poważny temat jakim jest mimowolny wyjazd za granicę. Po części rozumiem co czułaś. Miałam to samo kiedy przeprowadziłam się do Szwecji. Był to jednak świadomy wybór i wiedziałam, że nie będzie łatwo. Wszystko mnie jednak przytłoczyło i nie obeszło się bez załamania. :P Po równych 4 latach wciąż się nie potrafię odnaleźć.

    Mój blog, zapraszam. :) | Mój fanpage

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwierz mi, że nie jedna/jeden z nas Ci zazdrości, że masz możliwość życia w innym kraju :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja bym chyba nie chciała tak nagle wyjechać, choć mam w planach wyjazd na stałe ;)
    Paryż jest piękny, ale język ciężki.

    https://klajf.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. ojeja zazdroszczę, że tam mieszkasz ! :) chętnie przeczytałabym coś więcej o twoim życiu tam :)
    pozdrawiam ciepło :*
    claudiyye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  55. Jejku zazdroszczę!
    Ja prawdopodobnie w te wakacje pojadę do Francji i już nie mogę się doczekać
    Zapraszam do mnie, zaobserwuj jeśli ci się spodoba ;)
    Pozdrawiam misia :*

    http://ellane-emilivdk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  56. Francja to bardzo ładne miejsce :) MUsze się tam kiedys wybrać :)

    Zapraszam do mnie, odpowiadam na każdą obserwację !
    claudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  57. mAGIC PARIS CITY I like a love amour
    Can we follow each other? If yes follow me
    Have a good day
    To me new post
    babaluccia.blogspot.com
    bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  58. Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo chciałabym odwiedzić Paryż! Zdaję sobie sprawę z tego, jak trudno było ci przyzwyczaić się do nowego życia. :(
    Życzę powodzenia w dalszym blogowaniu! :D
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  59. Lovely post hun! I like this so much.

    JENNEROUTFITS.COM a blog dedicated to kendall and kylie jenner’s best outfits.

    OdpowiedzUsuń
  60. I FOLLOW YOU GFC N.24 NOW IT'S YOUR TURN
    KISSES
    To me new post
    babaluccia.blogspot.com
    bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  61. Thank u dear! I follow you now #25

    www.threesoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  62. Ale teraz dzięki temu masz lepsze perspektywy :) zazdroszczę Ci trochę :)

    naczytane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Pięknie wyszedł Ci ten szablon! Ja własnie przez wakacje mam zamiar pogrzebać trochę w moim szablonie. Na razie mam tylko jako tako dostosowany ten gotowy z bloggera.
    Post bardzo przyjemnie się czytało :) Naprawdę mam nadzieję, że na tym poście się nie skończy i pojawi się tu więcej tematów i to nie tylko o Francji ;)
    Zdjęcia również mi się bardzo podobają.
    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje! :) Jeśli potrzebujesz pomocy z szablonem to śmiało pisz! ;)

      Usuń
  64. Pewnie przeprowadzka nie jest dla ciebie łatwa, ale z czasem na pewno się przyzwyczaisz. Fajnie byłoby poczytać coś u ciebie na temat Francji :)

    Zapraszam do mnie! Zaobserwuj, jeśli Ci się spodoba! :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
  65. Strasznie podoba mi się styl jakim piszesz ;) Czekam na więcej ;)

    Zapraszam na mój ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  66. Ogromnie Ci zazdroszczę.
    Moi rodzice kiedyś mieszkali we Francji.
    Sama teraz uczę się francuskiego zeby sie tam pewnego dnia przeprowadzic ;p
    xx

    http://muflier.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. Haha, akapit że jednak nie jadłaś tych żab zdecydowanie mnie pocieszył, bo byłam już nieźle zniesmaczona :D Mieszkasz w naprawdę pięknym miejscu! Nie wątpię, że początki były pewnie straszne, ale z chęcią dowiem się więcej o Francji i wszystkim co z tym związane :) W gimnazjum uczyłam się francuskiego, na studiach znów do niego powróciłam. Mam nadzieję że i do Francji uda mi się wybrać w najbliższym czasie :)
    https://trzezwy-umysl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  68. Chciałabym być na Twoim miejscu, jeśli chodzi o FR :c
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  69. Ładne zdjęcia nie wiem czy bym spróbowała żabich udek xd

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nowy post i mini konkurs
    Mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  70. Ślicznie wyszedł Ci ten szablon ;)
    Podoba mi się jak piszesz, zdjęcia też bardzo fajne. Chętnie pooglądam ich więcej w następnych wpisach! :)
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :*
    http://ewelaina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  71. o tym, że żaby tam są zagrożone, nie miałam pojęcia.
    świetny post, bardzo miło się czekało i z zaciekawieniem brnęłam dalej. :)
    pozdrawiam xx
    http://berry-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  72. Szablon jest okej :)
    W Francji nigdy nie byłam, szczerze zazdroszczę Ci, pamiętam że zawsze byłam zła na moich rodziców czemu wszyscy dookoła wyjeżdżają tylko nie my :P

    OdpowiedzUsuń
  73. Większość ludzi myśli 'super! wyjechałaś do Francji, ale czad!'. Ja też tak na początku pomyślałam, ale potem uświadomiłam sobie, jakie to musiało być dla Ciebie ciężkie... W każdym razie szablon jest bardzo ładny, post wcale nie chaotyczny :) Powodzenia w blogowaniu, obserwuję i czekam na więcej :)

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  74. Jejku ja też bym miała żal i była wściekła ... pewnie bym nie mogła w to uwierzyć . Podziwiam cię i mam nadzieję że posty będą często o Francji z twojego punktu widzenia bo to co piszesz jest nie do opisania aż chcę się czytać i czytać

    OdpowiedzUsuń
  75. Piękny post! Moim marzeniem jest zwiedzić Paryż, a już nie wspominam o języku w którym jestem zakochana po uszy :)

    Ślę buziaki i zapraszam do mnie! nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń